Urządzenie zapobiegające chrapaniu – Beurer SL70 Opinie, Recenzja, Czy jest skuteczne?

Walka z chrapaniem niekiedy przypomina walkę z wiatrakami. Z tym stwierdzeniem z pewnością zgodzą się partnerzy „chrapaczy”, którzy często pół nocy spędzają na szturchaniu i upominaniu swojej drugiej połówki by „wreszcie przestali”.

Czasami wystarczy zwykła zmiana pozycji by problem zniknął. Częściej jednak mamy nieodparte wrażenie, że czego byśmy nie robili, skazani jesteśmy na wieczne niewyspanie i postępującą irytację na naszego partnera. I to właśnie w tym momencie zwykle odpalamy wyszukiwarkę internetową i zaczynamy poszukiwać skutecznych rozwiązań narastającego problemu.

Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, świat oferuje bardzo wiele metod i sposobów na rozwiązanie każdej dolegliwości. Skutecznych i mniej skutecznych. Naturalnych i wysoce inwazyjnych. Bardzo drogich, albo nieco bardziej przyjaznych dla kieszeni.

Dziś przyjrzymy się jednemu z nich i postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy dzięki niemu (i skutecznemu przekonaniu do niego naszego chrapiącego partnera/partnerki) jesteśmy w stanie skończyć z nieprzespanymi nocami i „wrócić do żywych”.

Beurer SL 70 na chrapanie?

Beurer urządzenie zapobiegające chrapaniu, to produkt, który przez samego producenta określany jest „łagodną terapią chrapania”.

Wyglądem bardzo przypomina zwykłą słuchawkę bluetooth i mocuje się ją właśnie tak, jak urządzenia tego typu.

Zasada działania polega na systemie detekcji chrapania na podstawie dźwięku i wibracji kości. Gdy urządzenie za pomocą swoich sensorów wykryje chrapanie użytkownika, przerywa je za pomocą delikatnych wibracji i sygnału dźwiękowego (ich moc można wyregulować).

Zmusza tym samym osobę je noszącą do zmiany pozycji ułożenia ciała.

Producent oferuje do urządzenie również bezpłatną aplikację Beurer SleepQuiet (do pobrania z AppStore, Google Play lub ze strony producenta) dzięki której, po zgraniu, możliwa jest analiza snu.

Może ona dostarczyć pewnych wskazówek co do powodów i czynników zaburzeń snu związanych z chrapaniem. Urządzenie jest dosyć lekkie i w miarę wygodne. Posiada między innymi trzy różne rozmiary słuchawek byśmy mogli dostosować je maksymalnie do naszej budowy ciała.

Czy Beurer SL 70 działa ? Opinia

Przede wszystkim należy pamiętać, że urządzenie w żaden sposób nie wpływa na eliminację samego chrapania. Sygnalizuje jedynie kiedy chrapiemy dzięki czemu, po pewnym czasie, uczymy się dość instynktownie reagować.

Wybudzamy się na chwilę i zmieniamy pozycję. Jego skuteczność jest więc mocno ograniczona i sprawdzi się do pewnego stopnia jedynie w przypadku osób, których chrapanie ma charakter incydentalny, a sama dolegliwość ma dość łagodny przebieg.

Po kilku tygodniach stosowania nasze ciało po prostu „uczy się” w jakiej pozycji spać, by sen nie był przerywany przez urządzenie. Co więcej problemem może okazać się fakt, że nie każdy będzie w stanie przyzwyczaić się do spania z kawałkiem (bądź co bądź) plastiku na uchu…

Słuchawka jest, jak już powiedzieliśmy, stosunkowo wygodna, ale jednak położenie się na boku (i tym samym na uchu, na którym mamy założone urządzenie) może powodować pewien dyskomfort, co dla niektórych może się okazać nie do przeskoczenia.

Również analiza snu dzięki dedykowanej aplikacji, na pierwszy rzut wydająca się ciekawym pomysłem, może okazać się mało praktyczna. Bo czy jako zwykli użytkownicy, nie mający wiedzy medycznej, jesteśmy w stanie dzięki tej analizie wyciągnąć jakieś użyteczne wnioski dotyczące naszego problemu z chrapaniem?

Ponadto musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że noszenie słuchawki-czujnika w postaci urządzenia firmy Beurer, w żaden sposób nie eliminuje przyczyn chrapania (o czym producent uczciwie informuje).

Jeśli nasz problem ma bardziej złożony charakter produkt ten będzie miał mocno ograniczoną skuteczność.

Czy to mi pomoże?

Dla kogo zatem Beurer urządzenie zapobiegające chrapaniu?

Przede wszystkim dla osób, które czują, że ich problem z chrapaniem ma dosyć łagodny przebieg i które wiedzą (lub podejrzewają), że ich chrapanie występuje głównie w sytuacji niewłaściwej pozycji spania (zwykle na wznak).

Jednocześnie warto się wcześniej upewnić, czy jesteśmy w stanie przespać całą noc z założoną na uchu słuchawką. Można w tym celu założyć zwykłą słuchawkę bluetooth na noc czy dwie.

Urządzenie kosztuje około 400-500 zł, jest to więc już wydatek, który warto przemyśleć.

Alternatywne sposoby na chrapanie

Pamiętając o wszystkich zaletach, wadach i ograniczeniach produktu Beurera, warto pomyśleć nad alternatywnymi (i zwykle tańszymi) sposobami walki z chrapaniem.

Na rynku dostępnych jest sporo tabletek (również bez recepty) czy sprayów, które działają doraźnie i eliminują niektóre przyczyny chrapania (a jak wiemy jest ich bardzo wiele).

Ich działanie polega między innymi na nawilżaniu błon śluzowych, czy zwiększaniu napięcia tkanek.

Warto przyjrzeć się składowi takich preparatów (dobrze by składniki były możliwie naturalnego pochodzenia) a także sprawdzić opinie w sieci dla konkretnych produktów, by nie wyrzucić pieniędzy w błoto.

Rozwiązaniem mogą być też specjalne poduszki anatomiczne, opaski na chrapanie, czy wkładki do nosa. Pamiętajmy przy tym, że nie ma żadnego leku, wyrobu medycznego czy urządzenia, które sprawdzi się w przypadku każdej osoby.

Powodów chrapania mogą być setki i to co u jednej osoby sprawdzi się doskonale u drugiej może nie odnieść żadnego skutku. Istnieje też szereg przyczyn chrapania, które mają typowo anatomiczny charakter (jak choćby mocno skrzywiona przegroda nosowa) i które potrafią być na tyle dużym problemem, że żadne preparaty czy urządzenia nie pomogą. Wtedy jedynym skutecznym sposobem na odzyskanie zdrowego snu dla nas i dla naszego partnera/partnerki jest wizyta w gabinecie lekarskim i ewentualna kwalifikacja do operacji.

Pamiętajmy, że problem z chrapaniem, dość często bagatelizowany, a wręcz bywający pretekstem do mniej lub bardziej udanych żartów, może być jedynie (aż!) symptomem bardzo poważnych problemów zdrowotnych z bezdechem sennym na czele. Z drugiej strony, w wielu przypadkach, wystarczy naprawdę niewiele, by odmienić nasz sen (i nasze życie) na lepsze.

Zostaw komentarz